Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poważne tematy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poważne tematy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 lipca 2014

Czarno na białym



Nie było mnie tu chwilę, ale nie próżnowałam z czytaniem. Ciężko mi było tylko w końcu włączyć komputer i opisać ostatnio przeczytaną powieść... ale postanowiłam, że przynajmniej przez rok mojego urlopu macierzyńskiego wytrwam w postanowieniu i muszę się tego trzymać!
Tę książkę przeczytałam jakieś  3 tygodnie temu. Sięgnęłam po nią w bibliotece, nie wiedząc zupełnie o czym jest. Mowa o książce „Służące” Kathryn Stockett. Myślałam, że będzie to łatwa i przyjemna książka o życiu służących, o tym jak to jest usługiwać innym. Ot, taka sobie lekturka do snu. Okazało się, że książka ta porusza bardzo poważne tematy jak segregacja rasowa i ciężka sytuacja czarnych kobiet i mężczyzn w Ameryce lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, absurdalne prawa jakie wtedy obowiązywały i różnice między konserwatywnym Południem a bardziej liberalną Północą...
Bohaterkami książki są kobiety. Jedna z białych pań wpada na pomysł napisania książki – wywiadu z czarnymi służącymi. Jest to pomysł szaleńczy i niezwykle niebezpieczny, bo służącym grozi za to w najlepszym wypadku więzienie, a białej autorce – utrata przyjaciółek i skazanie na samotność. Samo przekonanie kobiet do wyznania jest niezwykle trudne. Późniejsze „spowiedzi” odbywają się pod osłoną nocy, z zachowaniem wszystkich środków ostrożności. Autorka w sposób naprawdę fascynujący opisuje relacje między białymi paniami i ich czarnymi służącymi. Lekturze towarzyszył mi śmiech i prawdziwe łzy... Co więcej, później czytając notkę o autorce, dowiedziałam się, że sama była wychowywana przez czarną służącą. Tym bardziej książka nabrała dla mnie autentyzmu.
Lektura absolutnie obowiązkowa dla każdego. Pozwala zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad naszymi absurdalnymi podziałami na tych lepszych i gorszych..
Jest to pierwsza książka autorki, z niecierpliwością czekam na następne.
Zawsze po przeczytaniu naprawdę dobrej książki mam trudności w znalezieniu kolejnej, naprawdę dobrej. Szukałam dość długo aż wreszcie natrafiłam na kolejną perełkę (w bibliotece nie zawsze dostanę to, co aktualnie chcę przeczytać, czasem trzeba poczekać :)). Już niedługo kolejna recenzja :)

Wyzwanie "Czytam opasłe tomiska" - liczba stron: 584